Każdy z nas ma swoich ulubionych aktorów i aktorki. Dla mnie takie nazwiska jak Jack Nicholson, John Malkovich, Meryl Streep, Kevin Spacey czy Christian Bale znajdują się w ścisłej czołówce moich ulubieńców. Jednak jest jeden aktor, który jest moim absolutnym faworytem. Edward Norton, bo o nim mowa, jest dla mnie niezaprzeczalnie jednym z najlepszych aktorów. Zanim rozpoczął swoją karierę studiował Norton studiował astronomię i filologię japońską. W 1991 ukończył Uniwersytet Yale z dyplomem z historii. Rozpoczął pracę w firmie The Enterprise Foundation, którą założył jego dziadek. Edward pracował w filii w Osace, ponieważ płynnie mówi po japońsku. Po powrocie do Nowego Jorku zaczęła się jego przygoda z aktorstwem. Wszystko zaczęło się od filmu „Lęk pierwotny” z 1996 roku, gwiazdą filmu był Richard Gere, jednak to Norton zdominował film. Za swoją rolę otrzymał pierwszą nominację do Oscara(dla najlepszego aktora drugoplanowego). Brawurowa kreacja w „Lęku pierwotnym” zaowocowała kolejnymi propozycjami filmowymi. Norton współpracował z najlepszymi reżyserami m.in. Milosem Formanem, Woodym Allenem czy Davidem Fincherem. W 1997 roku aktor odrzucił tytułową rolę w słynnym filmie Stevena Spielberga "Szeregowiec Ryan". Zamiast zagrać u boku Toma Hanksa wybrał występ w "Więźniu nienawiści" (1998) i otrzymał kolejną nominacje do Oscara, tym razem w kategorii "najlepszy aktor". Norton oprócz aktorstwa zajmuje się również reżyserią, jego debiutem reżyserskim jest znakomita komedia „Zakazany Owoc”.Edward Norton to aktor wszechstronny, swoje role wybiera starannie, często odrzucając role w wysokobudżetowych produkcjach na rzecz mniejszych przedsięwzięć. Śledząc jego karierę aktorską można wysnuć wniosek, że ważniejszy jest dla niego rozwój artystyczny niż udział w wyścigu po największe gaże aktorskie. Norton w przeciwieństwie do wielu swoich kolegów po fachu rzadko bywa tematem plotek czy skandali. Jak na gwiazdę filmową wjedzie raczej nudne i mało ciekawe życie. Ale to czyni go wyjątkowym.
Filmy z udziałem Edwarda Nortona, które warto zobaczyć :
- „Lęk pierwotny”
-„Więzień nienawiści”
- „Wszyscy mówią kocham Cię”
- „Skandalista Larry Flint
- „Podziemny Krąg”
- „ 25 godzina”
- „Malowany welon”
- „Iluzjonista”
Edward Norton to aktor którego podziwiam i cenię za jego pracę, ale jest również jedynym aktorem, którego chciałabym poznać osobiście. Głęboko wierzę w to, że kiedy już się poznamy, zostaniemy przyjaciółmi;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz