niedziela, 25 listopada 2007
Muzyczni geniusze filmu
John Williams – jak dla mnie jeden z najwybitniejszych twórców muzyki filmowej. Napisał muzykę do prawie 100 filmów. Ma na swoim koncie 5 oscarów i 45 nominacji do tej nagrody, oprócz tego 20 statuetek Grammy i 4 Złote Globy. Skomponował muzykę do prawie wszystkich filmów Steven Spielberga. Jego największym sukcesem jest niewątpliwie kultowa ścieżka dźwiękowa do filmu „Gwiezdne Wojny”. Ja nie wyobrażam sobie takich filmów jak „Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Arki” „Szczęki” czy „Lista Schindlera” bez muzyki Williamsa.
Ennio Morricone – kolejny Wielki kompozytor. Twórca muzyki do blisko 400 filmów. Jego kariera nabrała rozpędu kiedy rozpoczął współpracę z włoskim reżyserem Sergio Leone. Ich pierwszy wspólny film to „Za garść dolarów”, w którym to Ennio wprowadził muzykę filmową w zupełnie nowe trendy. Napisał utwory do takich filmów jak „Misja”, „Bougsy”, „Nietykalni”, „Na linii ognia”, „Frantic”. To tylko niektóre filmy ze znakomitą muzyką jego autorstwa. W 2007 roku odebrał swojego pierwszego Oscara za całokształt twórczości.
Hans Zimmer – dziś jeden z najpopularniejszych kompozytorów w Hollywood. Jest współtwórcą Media Ventures – pierwszej zalegalizowanej organizacji zrzeszającej kompozytorów filmowych w Hollywood. Zimmer komponuje muzykę do najważniejszych produkcji filmowych, które powstają obecnie w „fabryce snów”. Jego muzykę możemy podziwiać w takich filmach jak „Gladiator”, „Batman Początek”, „Król Artur”, „Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły”, „Kod da Vinci”. To tylko kilka z najświeższych przykładów jego bogatej twórczości. Jest również autorem cudownej muzyki do „Króla Lwa”, za którą został uhonorowany Oscarem.
Danny Elfman – jeden z moich ulubionych kompozytorów filmowych. Ściśle współpracuje z Timem Burtonem, z którym zrealizował 11 filmów. Jest nazywany „najgorętszym kompozytorem Hollywood”. Napisał muzykę do ponad 72 produkcji telewizyjnych i kinowych. Jest autorem słynnego tematu z filmu animowanego „Simsonowie”. Stworzył muzykę do takich filmów jak „Faceci w czerni”, „Buntownik z wyboru”, „Spiderman” czy Mission Impossible”
Jan A.P. Kaczmarek- ceniony polski kompozytor w Hollywood. Jego muzyka zachwyca w takich filmach jak „Całkowite Zaćmienie”, „Plac Waszyngtona”, „Niewierna”, „Wieczór”. W 2004 roku kompozytor otrzymał Oscara za muzykę do filmu „Finding Neverland”.
Muzyka jest wspaniałym dpołenieniem do każdego filmu. Często bywa jego jedynym atutem;). Przedstawiłam tylko kilku z boagtej listy genialnych kompozytorów, którzy tworzą cudowną i niezapomnianą muzykę filmową.
niedziela, 18 listopada 2007
Kierunek - Polska
W tym roku zawitała do nas epika drugiej części „Opowieści z Narnii” – „Książe Kaspian”. Już podczas kręcenia pierwszej części filmu "Lew, Czarownica i Stara Szafa", Amerykanie odwiedzili Polskę, szukając odpowiednich plenerów na realizację filmu. Wtedy większość scen do filmu kręcono nad jeziorem Siemianówka, gdzie powstała jedna z najbardziej dramatycznych scen filmu z udziałem Białej Czarownicy. Na realizację drugiej części filmu wybrano Góry Stołowe.
Inną superprodukcją realizowaną na terenie naszego kraju, jest indyjski film „Fanaa”. Film kręcono w Kościelisku koło Zakopanego. Polskie Tatry w tym wypadku imitują góry Kaszmiru, gdzie ze względu na sytuację geopolityczną kręcenie filmów jest niemożliwe. W Polsce kręcono głównie sceny miłosne i wątki sensacyjne rozgrywające się w górach Kaszmiru. Film „Fanaa” jest obecnie wyświetlany na ekranach naszych kin, więc można sprawdzić jak polskie plenery sprawdzają się w bollywoodzkich filmach.
„Straż Nocna” najnowszy film Petera Greenawaya także był realizowany w Polsce. Film kręcono we Wrocławiu w Wytwórni Filmów Fabularnych. Reżyser zaangażował również polskich aktorów. W filmie zagrali: Agata Buzek, Maciek Zakościelny, Andrzej Seweryn, Krzysztof Pieczyński, Rafał Mohr i Grażyna Barszczewska. Film ten od swojej światowej premiery zdobywa bardzo pochlebne recenzje. Od jakiegoś czasu możemy go oglądać w polskich kina, więc może warto się wybrać i ocenić jak poradzili sobie nasi aktorzy, mając okazję współpracować z tak wybitnym reżyserem.niedziela, 11 listopada 2007
"Film" - nowa formuła
W całym listopadowym numerze podobał mi się jedynie artykuł o kinie rosyjskim i wywiad z Peterem Greenwawayem. Ale to jednak trochę za mało. Tęsknię za czasami kiedy „Film” był miesięcznikiem na wysokim poziomie w całości poświęconym tematyce filmowej. Mogę jedynie żywić nadzieję, że kiedyś wrócą te czasy!
niedziela, 4 listopada 2007
Made in Bollywood

Bollywood - to nieformalna nazwa siedziby bombajskiego przemysłu filmowego. Nazwa powstała z połączenia słów Bombaj i Hollywood. Ale Bollywood utożsamiamy również z pewnym gatunkiem filmowym, którego fachowe określenie to masala movie. Jednak rzadko używamy tej nazwy, a film z Bombaju to dla nas po prostu film bollywoodzki.
Moja przygoda z Bollywood zaczęła się od filmu „Czasem słońce, czasem deszcz”. Jest to jeden z najbardziej znanych filmów w Indiach. Ja nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z kinem indyjskim, więc „Czasem słońce, czasem deszcz” było dla mnie czymś całkiem nowym, zupełnie innym od dotychczas mi znanych produkcji amerykańskich czy europejskich. Film ten całkowicie mnie oczarował swoją różnorodnością i egzotyką. Zachwyciły mnie cudowne plenery, niesamowite choreografie taneczne i przebojowa ścieżka dźwiękowa.
Będąc pod wielkim wrażeniem „Czasem słońce, czasem deszcz” obejrzałam wszystkie kolejne produkcje bollywoodzkie wyświetlane na ekranach polskich kin. Na podstawie tych kilku filmów wyłania się dla mnie kilka cech charakterystycznych dla każdego bollyfilmu:
- Fabuła filmów bollywoodzkich nie odznacza się oryginalnością, można nawet powiedzieć, że przypomina wenezuelskie telenowele. W niemal każdym filmie najważniejszym punktem odniesienia jest romantyczna miłość.
- Przeciętny film bollywoodzki trwa 180 minut!
- W filmach bollywodzkich nie zobaczymy przemocy, nagości, seksu, nawet pocałunki przed kamerą są zakazane.
- Filmy bollywoodzkie mówią o uniwersalnych wartościach takich jak miłość, przyjaźń, ojczyzna,rodzina.
- Jednak najbardziej charakterystycznymi elementami masala movies są taniec i piosenki .Za pomocą tańca w filmie wyrażane są emocje i uczucia, a muzyczne wstawki mają nam pomóc zrozumieć bohaterów, przedstawiają nam ich marzenia, fantazje, odzwierciedlają ich aktualny stan ducha.
- Aktorzy bollywoodcy nie są może specjalnie utalentowani, ale za to świetnie tańczą i pięknie wyglądają ;)
Wszystkie te charakterystyczne elementy sprawiają, że filmy bollywoodzkie są takie niezwykłe. Pomimo banalności fabuły, sztucznej gry aktorów i czasu trwania tych produkcji, dla mnie filmy z Bombaju to za każdym razem wspaniała dawka emocji i cudownej zabawy. Niektórzy twierdzą, że masala movies są kiczowate i ja się z tym zgadzam, ale ja bardzo lubię tą bollywoodzką kiczowatość;)
Ciekawostki:
- W Bombaju produkuje się około 1000 filmów rocznie.
- „Czasem słońce, czasem deszcz” wyświetlano w Indiach przez 500 tygodni z rzędu i obejrzało go 1,3 milirdów Hindusów.
- Kina indyjskie codziennie odwiedza 12 milionów widzów.
- Przed każdym seansem w kinie obowiązkowo odgrywa się hymn narodowy.
A jeśli zainteresował Was film bollywoodzki, oto inne źródła, z których możecie czerpać informacje: