niedziela, 18 listopada 2007

Kierunek - Polska

Wygląda na to, że Polska staje się coraz atrakcyjniejszym miejscem dla twórców filmowych z różnych zakątków świata .W ciągu ostatnich 2 lat zrealizowano u nas trzy wielkie superprodukcje filmowe.

W tym roku zawitała do nas epika drugiej części „Opowieści z Narnii” – „Książe Kaspian”. Już podczas kręcenia pierwszej części filmu "Lew, Czarownica i Stara Szafa", Amerykanie odwiedzili Polskę, szukając odpowiednich plenerów na realizację filmu. Wtedy większość scen do filmu kręcono nad jeziorem Siemianówka, gdzie powstała jedna z najbardziej dramatycznych scen filmu z udziałem Białej Czarownicy. Na realizację drugiej części filmu wybrano Góry Stołowe.




Inną superprodukcją realizowaną na terenie naszego kraju, jest indyjski film „Fanaa”. Film kręcono w Kościelisku koło Zakopanego. Polskie Tatry w tym wypadku imitują góry Kaszmiru, gdzie ze względu na sytuację geopolityczną kręcenie filmów jest niemożliwe. W Polsce kręcono głównie sceny miłosne i wątki sensacyjne rozgrywające się w górach Kaszmiru. Film „Fanaa” jest obecnie wyświetlany na ekranach naszych kin, więc można sprawdzić jak polskie plenery sprawdzają się w bollywoodzkich filmach.



„Straż Nocna” najnowszy film Petera Greenawaya także był realizowany w Polsce. Film kręcono we Wrocławiu w Wytwórni Filmów Fabularnych. Reżyser zaangażował również polskich aktorów. W filmie zagrali: Agata Buzek, Maciek Zakościelny, Andrzej Seweryn, Krzysztof Pieczyński, Rafał Mohr i Grażyna Barszczewska. Film ten od swojej światowej premiery zdobywa bardzo pochlebne recenzje. Od jakiegoś czasu możemy go oglądać w polskich kina, więc może warto się wybrać i ocenić jak poradzili sobie nasi aktorzy, mając okazję współpracować z tak wybitnym reżyserem.


3 komentarze:

Unknown pisze...

ciekawe filmowe wiadomości :))) zwłaszcza jesli chodzi o film Faana :D
Myślę, że kierunek pisania jest dobry! I czekam na więcej takich ciekawostek!

politiker pisze...

Bardzo dobrze że ktoś w końcu napisał prawdę o planach zdjęciowych zagranicznych superprodukcji, jak widac polskie możliwości sa bardzo rozegłe i nasze krajobrazy mogą zastępowac zarówno góry Kaszmiru jak znajdujące sie w tajemniczej Narnii jezioro. Autorka biorąc sobie do serca powiedzenie cudze chwalicie swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie kraju pokazała nam potencjał filmowy naszego kraju, co bardzo jej się chwali.

Anonimowy pisze...

Fantastyczne źródło informacji ;-). Naprawdę można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy czytając tego bloga. Aniu naprawdę podziwiam Twoją pasję i zaangażowanie. życzę powodzenia w dalszym "rozkręcaniu" Twojego bloga. Jestem przekonana, że każdy miłośnik filmu odnajdzie tutaj coś dla siebie ;-).